02 listopada 2014

NDW4

W poprzednim tygodniu dużo się u mnie działo i trochę zaniedbałam NDW, dlatego dziś poświęciłam im jak najwięcej czasu :)



 Swoją NDW zaczęłam tradycyjnie olejując włosy wieczorem poprzedniego dnia. Użyłam oleju kokosowego ,do  którego ostatnio powróciłam. W niedziele rano umyłam włosy dwa razy szamponem z Natura Siberica Professional - rokitnikowy szampon do włosów suchych i normalnych. Odsączyłam nadmiar wody i na skalp nałożyłam balsam łopianowy z Green Pharmacy, a na długość nałożyłam resztki maski z Love2mix z efektem laminowania. Ogólnie bardzo polubiłam tą maskę, świetnie wygładza i dociąża włosy, na pewno do niej wrócę :) Wracając, włosy zawinęłam w foliówkę, a potem zrobiłam turban z ręcznika. Całość trzymałam na włosach ok. 30 min. Po tym czasie zmyłam maskę zimną wodą, by domknąć łuski. Na wilgotne końcówki nałożyłam jedwab z Green Pharmacy, a na długość zastosowałam mleczko prostujące z Marion.Całość suszyłam zimnym nawiewem i rozczesałam Tangle Teezer. Zależało mi by wyprostować włosy maksymalnie, bez użycia prostownicy. Efekt dla mnie jest zadawalający :)